Marzenia ściętej róży
skradłem dla ciebie różę
była piękna
rozłożysta
dumna
gdy ją zrywałem
kolce ociekały
rumieniem wstydu
zapłakał cały świat
nigdy ci jej nie dałem
wręczyłem porzuconym
marzeniom
w których teraz rozkwita
spełnieniem
zmarnowanych lat
była piękna
rozłożysta
dumna
gdy ją zrywałem
kolce ociekały
rumieniem wstydu
zapłakał cały świat
nigdy ci jej nie dałem
wręczyłem porzuconym
marzeniom
w których teraz rozkwita
spełnieniem
zmarnowanych lat