Mara na spodzie butelki

O sobie
Nastrajam:
Łyk pierwszy - przelot nietoperzy.
Łyk drugi - musztra żołnierzy!
Łyk trzeci - uderzenie tajfuna!
Łyk czwarty - błękitna laguna.

Mój stan umysłu przygnieciony
alejami zmartwień
jest wart wszystkich tantiem.

Więc znowu:
Łyk pierwszy - uwertura.
Łyk drugi - sztorm statkiem buja!
Łyk trzeci - afonia.
Łyk czwarty - epilog Belzebuba!

Na piedestale stawiam przywary
zamknięte w szkiełku
życia cudowne poczwary
10
51 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie