z wysokiego brzegu

O sobie
lubię patrzeć na Wisłę
z wysokiego brzegu
kiedy słońce barwi
rzekę czerwieniami

spokój spływa nurtem
by utonąć w morzu
piasek woła stopy
złotymi wyspami

pierwszy skrzypek nadrzeczny
kończy koncert w zaroślach
na wierzbowych witkach
ma kilku słuchaczy

mewa śmieszka szybuje
razem z rybitwami
a ja wypatruję
płochliwych derkaczy

tuż nad taflą wody
dym z ognisk się snuje
w zamglonym spojrzeniu
chowam zamyślenia

a rzeka wciąż płynie
zmieniając krajobraz
usypuje wyspy
rozmywa wspomnienia
12 4
102 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 13 lat temu
no to oboje my rzeczni kochankowie ups, hm no wirtualnie chociaż :)))
karioka83 13 lat temu
Przypomniałaś mi Jarocką... i ,, Gondolierów znad Wisły {uwielbiam tę piosenkę, trudno mi uwierzyć, że Jarocka zmarła... :( }
mocher 13 lat temu
nad Odrą też jest OK
takietam 13 lat temu
a rzeka płynie rozmywa wspomnienia
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie