tacy byliśmy

Wspomnienia
wczasy starych w NRD coraz bliżej
a my cieszyliśmy się jak dzieci
wolna chata kusiła niezależnością
miało być grzecznie i miło
z ciasteczkami i wermutem

Chcemy być sobą śpiewał Perfect
nasze słowa krzykiem wychodziły
na ulice uśpionego miasteczka
w gęstej od dymu atmosferze
tanie wino wylewało się z brzegów lampek

a w kącie pokoju jakiś koleś
rozbierał roześmianą panienkę
luz blues
na próżno szukaliśmy dziur w niebie
Kocham Cię kochanie moje słychać było jedynie
z głośników dopiero co kupionej wieży

przytulona para kołysała się chybotliwie
szczęśliwi
zapomnieliśmy o ciasteczkach

ściszmy muzę suki jadą
rano witał nas tylko kolejny prawdziwy świt
i kac
1
26 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 15 lat temu
Tak tylko,że ja pojechałem do NRD zapoznać się z tamtejszym Hitlerjugend czyli FDJ. Pierwszego dnia z 2 kolesiami z kraju położyliśmy wszystkich FDJotowców wraz z obsługą piekarni , to była jazda po bandzie. W całym miasteczku nie było rano pieczywa, a my wypiliśmy na miejscu , bo kasy już nie było na zastaw za butelki, "wódkę" cytrynową na poranny rozruch- szumna nazwa miała tylko 32 %./+/ za zapisany na moim twardym klimat.
aga9393 15 lat temu
Nieźle musiało Ci się to wryć w móżdżek ...dzięki za poczytanie :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie