Pokuta 2011
w wietrze zaplątana myśl
w ciernistym drzewie
podarte serce
blednące oczy
widzą zieleń skrawek nieba -
to od ironii w podzięce
jeszcze od Wolności
co z duszą się zbratała
niczym motyle na łące
nagroda pocieszenia
wbite nieludzko w pamięć
dobrobytu kolce
w ciernistym drzewie
podarte serce
blednące oczy
widzą zieleń skrawek nieba -
to od ironii w podzięce
jeszcze od Wolności
co z duszą się zbratała
niczym motyle na łące
nagroda pocieszenia
wbite nieludzko w pamięć
dobrobytu kolce