Każdy dzień darem

W chwilach beznadziei

niewiedząc dlaczego

rzucam się na kolana

szepcząc słowa kornej modlitwy



I na nowo

wraca mi chęć

by podziwiać zapadający zmrok

zachód słońca

gwiaździste niebo



Rankiem

jestem zdolny przystanąć

by posłuchać ćwierkania wróbli

bicia dzwonów

by zawołać: Alleluja!



Ten dzień jest Twoim darem Panie
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie