voyeryzm niekontrolowany

Egzystencjalne
skrystalizowany krzem
przez wieki krzepnący
obrazy zadziwień unosi
pod ram powiekami
na światłoczułych odbitkach
jak niezwykłe spektakle

z pozoru biały obłok
wiszący obok krawędzi
dachu rozjaśnia klatki
cementowych bloków
z uwięzionymi na zawsze
w rzeczywistości osobnikami

przez uchylone żaluzje
w oczodołach okien
podglądam sąsiadów
nieco infantylnie
trwa serial wizji puszczonych
na niezakodowanym kanale

01.01.11.
9
56 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
Hm... Pamiętam, jak bardzo rok temu ten wiersz mnie zainspirował! :) Pod jego wpływem powstały moje ,, okna na światy... Pozdrawiam, Wiktorze :)
3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie