staropolski sonet o miłości

niewiasty wszelakie, białogłowy a dziewki
biadać muszę, nieukontentowany zawdy
albowiem z wami człek nigdy nie dońdzie prawdy:
chędożenie was to sam znój i nie przelewki

ileż to trzeba karesów a znosić darów
wymówek roźnych i próśb czynionych daremnie
zanim głosem omdlałem wyszepce; wejdź we mnie
magu i swoję różdżką dokonywaj czarów!

tuszę jednakowoż, iże znajdę uznanie
onym szczerym ukazaniem problemu chuci;
bo każda z Was pragnie aby ją bałamucić

item panny, dzierlatki oraz wy, cne panie;
czyż nie da się bardziej białogłowy zasmucić
de facto jak, niezaspokojoną porzucić?
11
86 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Mistrzu, dobrze rzeczesz... ;))
JKZ007 14 lat temu
Po prostu dobre:)
artpla 14 lat temu
tylko folguj na różdżkę przy wchodzeniu ...
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie