nieloty dywanowe

Egzystencjalne
drób łopocze domowo nieraz chciałby odlecieć
gdzieś dalej za opłotki ponad poziom trawienia
ziaren prawdy szczęśliwych że się ślepym trafiły

każdy mieć może szansę na ukończenie kursu
pilotażu - nieloty oraz ci którym skrzydła
nie wyrosną już nigdy a piór mają w nadmiarze

dla kurażu polejcie na dwa palce do szklanki
na trzeźwo zbyt dokucza to życie zapyziałe
jak wełna niestrzyżonych nimbusów nim opadną

a rwany marzeniami horyzont pójdzie w górę
wnet się zdadzą przyziemne i niecierpiące zwłoki
problemy lądowania zainteresowanych

kiedy nastroszę pióra wyobraźnia pomocna
podpowiada – nie dla mnie są wysokie pułapy
bo kurakom domowym awiacja to rzecz obca.



14.11.09 r.

utwór zainspirowany twórczością błońskiejM
18
121 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
hi hi hi hi hi
K
kaja-maja 13 lat temu
w:)+
karioka83 13 lat temu
Tak... tak... Rozumiem,że nie uznajesz kur domowych...;))))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie