nenia noctis

O śmierci
palce jutrzenki o smaku pomarańczy
dotknęły lekko moich powiek zmęczonych
i elf złocistoskrzydły nagle zatańczył
w głowie pomimo że wzrok był wyłączony


odszedł w mrok kiedy nagle otwarłem oczy
a z krainy fantasmagorii niedorzecznej
dzień rozpromieniony znowu mnie zaskoczył
na walce ze snem - jak zwykle nieskutecznej


z triumfującą miną wezwanie wręczył:
/ stawiennictwo nadobowiązkowe. Życie /
po chwili wstałem - zawsze zdążę się zmęczyć
lekcją jakiej udzieli mi Nauczyciel





2009
7
36 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie