na przełaj

Egzystencjalne
zamykam oczy na oślep macam
głębiej dotykam istoty rzeczy
kubki smakują szczerby na zębach
język się ślini udając mowę

stale na wadze tracę kontenans
siłą woli z pantałyku* zbity
okrywający wszystko kurz ściera
stara Nemezys codziennie w porę

choć palec boży zdążył wyżłobić
měnē' těqēl ûpharsîn**na ścianie
Baltazara – wy się sami uczta***
nie wiadomo jaki sąd nad nami



2009, przeredagowany 2011

* pantałyk – tatarskie; kopczyk kamieni, ślad zwiadu ordy
dla sił głównych, wyznaczający kierunek uderzenia,
zwrot zbić z pantałyku oznacza – zmylić fałszywymi danymi
**ugarycko-babilońskie; - zważono, policzono, rozprószono,
znane z wersji aramejskiej; mane, tekel, fares
***celowo niepoprawnie
11
76 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
;)) Pozdrawiam, Wiktorze:) Ps. Jak tam praca nad ikoną? ;))
Wiktor Goriaczko 13 lat temu
i ja ciebie Marzeno pozdrawiam - Ad PS - postępuje
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie