latopisek

O życiu
przez rzepaków wpół dojrzałość
lip aleją miodosytną
w pszczelich brzęczeń oszalałość
przyszło lato porą żytnią

zbóż dojrzałych liczy ziarnka
pod słomianą skrytych strzechą
siedząc w cieniu prosto z garnka
pije duszkiem zsiadłe mleko

spojrzy jeszcze czy już wiśnie
dojrzewają obok w sadzie
i zmęczone skwarem przyśnie
na skoszonych traw nieładzie

rankiem zerwie się wraz z rosą
i pobiegnie gdzieś na skróty
rozczochrane i na boso
prosto w mocny zapach ruty



22 czerwca 2005 r.
10
82 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Beatrice 13 lat temu
fajne... :-) pozdrawiam :-)
gizela1 13 lat temu
rozczochrane hi hi hi hi
wiosenka 13 lat temu
lato ,lato,lato ech to ty?]]]
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie