czysta miłość

Miłosne
myśli o tobie ukrywam starannie
pod korcem maku, gdzie żeś my się zeszli.
kąpię je czasem w naszej starej wannie
porcelanowej – tej, którą przywieźli
Dziadek i Babcia. (w posagu i w wianie).
wanna szczerbata, cała zażółcona,
z dnem wciąż pokrytym kanelurowaniem
i bielą szkliwa. przepadłą w półtonach.
bowiem na myślach osiada niepamięć,
pokrywając je pyłem zapomnienia.
ciało i myśli nurzam w piany zamieć,
czując jak zmywa się z nich brud istnienia,
i jak ogarnia mnie wody błogostan.
wróć wspomnieniem, odświeżona i zostań!


2008
8
61 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

doktorek 13 lat temu
A nie żeśmy? Ostatnio gdzieś czytałem, że takie np. zdanie (gdzie żeśmy się zeszli) jest tylko przesunięciem końcówki w zdaniu (gdzie że się zeszliśmy), więc nie jest poprawne, bo spójnik że jest nadmiarowy. Wiersz ciekawy. Pozdrawiam
mocher 13 lat temu
o ja cie
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie