bilans

O sobie
żyłem zbyt intensywnie w stałym
niedoczasie goniąc ułudę
szczęśliwego fatum, że można
zarobić na czym tylko da się

miałem salon kupna-sprzedaży
gdzieś na targowisku próżności
oddałem sam siebie za bezcen
i zniknął bogactwa błogostan

los w punkt trafił byłem liczony
KO w trzeciej rundzie, na deskach
leżałem - duma kazała wstać
powstałem zmieniony we wszystkim

świat otrzymał nowe walory
przy optyce nieco zmienionej
uczy pokory darowany
czas - da się nadrobić stracony?

2009
9
67 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

artpla 14 lat temu
bez pokory w życiu doczesnym ani rusz:)
mocher 14 lat temu
taki los:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie