beznadziennik telemisyjny

Od siebie
może w odległości kilku kabli na wizji
plazmowa ameba przybrała kształt spikera
w marynarce wojennej krawat zadzierzgnięty
w morski węzeł zadawał mu szyku gdy czytał

newsa że tonie w spojrzeniach pełnych zachwytu
statek ucieczkowy związków twórców poezji
na oczach licznie zgromadzonych czytelników
sporo wierszokletów utopiono w tomikach

lecz szczęśliwie obyło się bez ofiar w ludziach

2010
14
101 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
obyło się:) niepotrzebnie przestawiasz chyba, że żartujesz:)Ano prawda, a kto czyta te tomiki należy pozostawić bez komentarza:)
Wiktor Goriaczko 13 lat temu
JKZOO7 jak zwykle masz rację co do inwersji, bo utwór jest serio - nie śmiał bym żartować z poetów, zatem poprawiam ze skulonym ogonem, ale odszczekiwać nie będę!
K
kaja-maja 13 lat temu
jak to po kabelku,wszystko ładnie plynie,w życiu nie każdy połączenie ma,choć los szczęśliwy w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie