Zaniedbana Wiara

O wierze
Rankiem wstając spojrzałam na obraz wiszący na ścianie blisko przy tapczanie.
Zapatrzona,zamyślona.
wymyśliłam sobie że moją wiarę zaniedbuję i tego bardzo żałuję.
Znów spoglądam w stronę ściany,widząc obraz nie bywały.
Nie pokój nabrał mą duszę,pomodlić się muszę!
I też tak uklękłam ,szepcząc paciorek.
Uświadamiam sobie jak poważna rzecz dla siebie robię -przeprowadzam ważną rozmowę z Bogiem.
Przed nim nic nie ukryję,nie dodam,nie zmylę.
Każdy grzech z siebie zmyję.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie