„W duszy i w ciele”

O życiu
Nieustannie krążą wciąż,
plącząc się czasem,
wirują w głowie, aż uderzają.
gorącem bądź zimnem.

Niby niewinne, a tak soczyste.
Różnokolorowe bądź przezroczyste.
Chcą wyjść na jaw.
Mają dość tego duszenia.

Planują złapać strzępki odwagi,
nabrać skrzydeł w szybszym tempie,
nieprzemyślane wylatują niczym
spłoszone motyle, a te wolniejsze są dokładniejsze.

Temperamentne, dość zawzięte.
Wabią, czarują w ciele, aż pulsują.
I wiesz co?
Ich się nie pozbędziesz, choćbyś chciał.
Są cząstką własnych nas.

— Myśli.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie