Oferta

Od siebie
W terminarzu znowu
bałagan ,
kolejne kreślenie ,
coś dopisane.

Miejsce , czas , data
grubo podkreślone.
Zostaniemy w kontakcie,
słowo na pożegnanie.

Potem obiecanki cacanki,
a głupiemu radość.
Kontaktu nie ma.
Linia przerwana

następna kartka wyrwana.
Nie tracę wiary ,
poszukam dalej.

Tylko nie lubię
takiego gadania.
Jak tak sprawy stawiasz
to zagrajmy w otwarte
karty.


Czy szczere słowa ,
tak trudno wyznać ?
Czy one zbyt drogą
ceną płacone ?

Czuję na odległość
gdzie kłamstwo płonie.
Pochodnię ugasze
wiatrem wzniesionym.

Tak dalej być nie
może.
                        

Znajdę sobie nowe zadanie.
Bo nie mam zamiaru wiecznie
wydzwaniać i na Twą ofertę
łaskawie wyczekiwać.
                    
Pracodawco uszanuj pracownika.
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie