Obłok łzawiący tęsknotą

Od siebie
" Obłok łzawiący tęsknotą "


Nocą szum strug deszczu
kołysał mnie słodko do snu.
Lecz nie dane mi było nacieszyć
się tym, gdyż tęsknota zaćmiła sny.

Zastanawiam się bezradnie,
gdzie teraz jesteś i czy też
chodź, by przebłyskiem myśli
powracasz, szukając mej osoby.

Deszcz niczym tęskniące łzy
spływa na parapet, smutne są
chwilę, gdy milczysz, aż tyle.
Pustka i cisza nie ma przybysza.

Pogawędki nie mam z kim
kontynuować i na tych samych
falach wirować.
Nie cieszy mnie słońce, gdy
blaskiem świeci energicznie.

Myślę ( staram się wydobyć
z tego całą logikę) ,  może
pośpiesznie sobie coś wmówiłam,
głupiej nadziei narobiłam.

Sobie czy Tobie?
Nie znam odpowiedzi.
Czasem dorośli też bywają niczym
dzieci.
A niech tęsknota za Tobą w świat
frunie, całując po drodze każdą napotkaną chmurę.
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie