Nie lubię burzy

O sobie
Nie lubię burzy, bo ona nic
dobrego nie wróży.
Ja wiem, że musi rozładować
napięcie, ale ja wtedy czuję
spięcie.

Szczerze?
Okropnie się jej boję, chyba
popadam w paranoję.
Od dziecka traumę mi zafundowała
i na starość strachu dodała.

I nawet te piorunochrony mnie
nie uspakają, ktoś kiedyś mówił
że bardziej pioruny jeszcze przyciągają.

Wiele historii z jej udziałem
nasłuchać mi się zachciało ,
choć nie wypłynęło z tego
nic mądrego.

Dlatego słucham rady babci.
Jak się robiło kiedyś na wsi .
I kiedy za oknem ona szaleje ,
a z nieba deszcze potężnie leje,
wstawiam Bozię sobie w okno.

Wierzę, że mi pomoże, że uchroni
od nieszczęścia i oddali ją ode mnie.
Bo przecież jest Matką i ma potęgę.
A zdrowaśkę w podziękowaniu z modle i ucałuje ją jak najmocniej.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie