Koc w noc

O życiu
Spostrzegłam w oknie noc.
Skryłam się pod koc.
Wpatrzona w cztery ciemne ściany,wpadła mi myśl : Jak ten świat się zmienia coś jest a później tego nie ma.
Wróciły wspomnienia dobre i złe.
Raz uronię łzę a raz nie!
Mogę żałować albo przeprosić,
albo od śmiechu się zanosić.
Mogę też krzywdy zacząć naprawiać albo zapomnieć i żyć dalej..
Coś zmienić i utworzyć w trwałe,tak długo jak
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie