Erekcjato o szwach

Erekcjato o szwach

Był.
Cały dzień na dworzu.
I latał z dzieciakami.
Wymijając się blokami.



Jedna ściana , druga.
A ta trzecia chuka.
Kolorowe są ale starość
czuć i tą stęchliznę
przy śmietniku.

Nawet szczur przejdzie
krawężnikiem , ominie
błoto z trawą mieszane

I chodnik taki krzywy,
pasował do jej stalowej
miny chodź wiadomo
że droga nie tędy,
gderają grzędy.





Nagle ymc, ymc
plama krwi
A w policzku luka lśni.



Brzydzi mnie ta rana.
I ten chodnik blady
Jadę na szpital
Inaczej nie da rady.

Taka smukła.
...
No i srebrna....


Bardzo szybka..... I leciutka ....

Gdyby nie ta cholerna końcówka.

Co eksplodowała i na szycie mnie skazała.
Piękna


.....



Hulajnoga mała.!
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 6 lat temu
młodość musi się wyszumieć, jeszcze w skorupce; by na starość jej na beton nie strącić ;p
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie