Dzień całusa

O sobie
Dzień pocałunku ,
otóż jest taki 6 czerwca ,
daję swe znaki.

Więc z samego rano pocałuje poduszkę , tak na dzień dobry.
Potem słodko ukochany kubek ,
nie zostawię oznak bo szminka
jeszcze skryta.

Potem czule kanapkę ją to może z
języczkiem.
Chodź wolę długie pocałunki bez.

Całowałam obiad, ciasto też.
Policzki bliskim również się zdarzyło.
I wszystko jest fajnie , sympatycznie.


A mnie któż pocałuje ?
Tak wyjątkowo ,  jak nikt jeszcze dotąd.
Długo nie czekałam.
Ledwo co oczy zmrużyłam ,
lekko usta rozchyliłam i w smaku
zanużona w pocałunku trwałam.
Ah jakże na to czekałam.


Nie zgadniecie któż to taki był.
Ona - jak zwykle nie zawiodła.



Wyobraźnia urocza.
0
11 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 4 lata temu
jak pocałunek rozdaje się
z wdzięczności i dla miłości
tak wyobraźnia często
halucynacje ma
zamiast człowieka całować
całuje rzecz w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie