Życie, dlaczego codziennie
tworzysz nowe scenariusze.
Kłody się mnożą, jakby do potęgi były.
Jestem zwykłym człowiekiem,
bez tak potężnej mocy, by wciąż budować
siłę.
Codziennie próbuje na nowo stawiać
owym problemom czoło.
I nieraz w nie dostaje.
Upadam i wstaję.
Naprawdę nie mam siły.
Nie jestem skałą, choć nieudolnie próbuję.
Wróć spokoju, na chwilę.
Pozwól ochłonąć gasnącej nadziei.
Uporczywie trzymającej przed całkowitym
rozbiciem.
tworzysz nowe scenariusze.
Kłody się mnożą, jakby do potęgi były.
Jestem zwykłym człowiekiem,
bez tak potężnej mocy, by wciąż budować
siłę.
Codziennie próbuje na nowo stawiać
owym problemom czoło.
I nieraz w nie dostaje.
Upadam i wstaję.
Naprawdę nie mam siły.
Nie jestem skałą, choć nieudolnie próbuję.
Wróć spokoju, na chwilę.
Pozwól ochłonąć gasnącej nadziei.
Uporczywie trzymającej przed całkowitym
rozbiciem.
1
0
7 odsłon