„Białe trampki”

O sobie
Małe niezgrabnie,
odbiły swój ślad.
W panice, pośpiechu
już dłuższy czas.
Zakurzone, zamglone
jakby myślały.
Czasem naprawdę za dużo
wyolbrzymiając w czarny
scenariusz zakładały,
dotychczas kawałek świata przeszły.
Lecz pomału,
z nutą wiary, choć tak bardzo się bały,
na nowo świat odkrywać chciały.
I niemożliwe,
zupełnie nierealne zadanie dostały.
Od osoby, którą dobrze znały.
A miały wykonać pojedynek trudny.
Sam na sam ze sobą.
By cieszyć się potem zdobytą nagrodą.
Lecz finału jeszcze nie było,
I nie wiadomo kiedy nadejdzie.
Chętnie Wam dokończę,
może w jakimś innym tekście?
Na razie tylko o jedno proszę,
przyślijcie energii pozytywnej trochę.
Na pewno się nie zgubi.
A być może pomoże.
Szczęście nadejdzie w odpowiedniej porze.
0
11 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 1 rok temu
jak trampki różnią się od tenisówek
tak jedne sięgają do kostki
drugie ponad kostkę osłaniając stóp palce
ale jakie by nie były w długiej wedrówece
zawsze się zakurzą ,ublocą ,poplamią
nawet jak będą czarne a białe tym bardziej
i nie tylko małe w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie