Bez terminu

Tęsknota
Kiedy ja usycham z tęsknoty ,
kiedy mi oczy że łzami spotkania urządzają.
A myśli przywołują Twoje imię.

Ty..
Masz obojętna minę.
Dla Ciebie data ważności już po terminie.

Kiedy szaroburo się snuje.
Nawet czekolada nie zadowala.
Ani piękno przyrody.

Ty..
Masz obojętna minę.
Z życia oddaliłeś wszystkie chwilę.

Kiedy mrok nadchodzi , nie pora na sen.
Znacznie dłużej rozmyślam , z tego czasu korzystam.

Ty...
Masz obojętna minę.
Śpisz jak zabity.
Nic nie czując.

I kiedy poranek nadchodzi.
Wtulona w Twą koszule, głaskam czule.
Nucąc smętna melodię.
Zapomnę , zapomnę...

Ty...
Masz obojętna minę.
Chrapiesz odganiając przesłane
wiadomości które podrzuci motyl, zbudzony powiewem rosy.


Porwałam w strzępy fotografie.
W żar ogniska rzuciłam.
Niech spłonie natychmiast.
Dym obwieszcza śmiejąc się - masz rację to nie ten.


Ty...
Masz obojętna minę.
Pamiątka została - popiół przywołała.
Pod drzwiami grzecznie czeka aż posprzątasz chodź na zadowolonego nie wyglądasz.


Sprzątaj , zamiataj , dupsko rusz.
Bo Cię pożre stary kurz.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie