A może jednak

O sobie
Przyznać muszę pomarańczowego
jako koloru wręcz nie znoszę.
Co innego świeży wyciskany sok
bądź owoc soczysty.

Sukienkę taką dostałam.
Długo się nad tym zastanawiałam ,
czy ją założę ,
czy mi dobrze w tym kolorze.

Krój elegancki lecz skromny.
Prosta bez urozmaiceń ,
ramiączka miała więc
na lato jak znalazł.

Zaryzykuję myślę i przy pierwszej
lepszej okazji założę
do miasta może.

Tak i też się stało , wybrałam
się załatwić sprawy z samego
rana już jestem zauważona
sąsiad krzyczy głośne dzień dobry.

Potem robotnik co w klatce
piony naprawia , chociaż on
zawsze się miło kłania.
Więc to nie wina sukienki.

Idąc szarym chodnikiem ,
wstyd mi się zrobiło
bo odcień dał mi siłę
spojrzeń za mną przodem i tyłem.

Nawet fajnie uczucie gdy takie
wrażenie się ma.
Ale ten kolor to nie ja.
Za mocny , za ciemny.
Takie pewny siebie.

Może powinnam się przyzwyczaić
i jednak w szafie ją zostawić.
No w końcu jakąś odmianę
poczuje.
Dla kolekcji zaryzykuję.



Jutro będzie jak ulał
może i dopasuje swój
charakter , doda mi odwagi
więcej siły i wiary.


Czasem dobrze przybrać inną twarz.
1
26 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 4 lata temu
:)) ...czy kobiety chadzają w bokserkach?
White_Rose26 4 lata temu
Raczej nie ;-) ale wydaje mi się że były by wygodniejsze niż typowe sznurki pozdrawiam
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie