Wiatr zapłakał
dziś za wcześnie,
tuż przed świtem
wstały łzy
Ktoś po cichu
odgarnął strwożone myśli
smutek z policzków
rozplątał
jak zaszyfrowaną nić
supeł za supłem
cierpliwie
powoli
powstałam
z popiołu
Jestem
Kiedy słońce wzbija
białe ramiona
aż do Boga,
bywam zauroczona
majestatem życia
Wtedy kocham
naprawdę..
dziś za wcześnie,
tuż przed świtem
wstały łzy
Ktoś po cichu
odgarnął strwożone myśli
smutek z policzków
rozplątał
jak zaszyfrowaną nić
supeł za supłem
cierpliwie
powoli
powstałam
z popiołu
Jestem
Kiedy słońce wzbija
białe ramiona
aż do Boga,
bywam zauroczona
majestatem życia
Wtedy kocham
naprawdę..
5
6
87 odsłon