W Twoich rękach

Melancholia
Otulona ciepłym wiatrem
po omacku oddycham
za zamkniętymi oczami
żyje dusza
jak ślad niepotrzebnego jutra..

Kiedy kończy się oddech
noc się zaczyna
niczym gorący płomień
przenikasz umysł i krew..

Pył wzbiera się jak burzowa chmura
coraz wyżej i głośniej wołam
zimny deszcz zmył dziś słabe dłonie
z pośpiesznie porzuconych pytań..

Kształt jak iskra człowieka
wzbiera cząstka za cząstką..
Jestem w Twoich rękach..
2 3
42 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 10 lat temu
zmień masażystę; dobrze Ci radzę ... :|
Vera 10 lat temu
:) to nie masażysta lecz kreator zmian, zmiany czasem bolą, ale bez nich nie byłoby jutra. Pozdrawiam
zyga66 10 lat temu
...i znowu ta niemoc, pozdrawiam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie