Portret

Przemijanie
Przyjrzyj mi się uważnie
nakreśl dłonią czas,
każda miniona sekunda
w bruzdach
zawiera pełnię gwiazd

Odrysuj z pamięci
kształty

Pamiętaj
nie jestem piękna
tylko rozpromieniona
chowam w sobie
milion spojrzeń
ciekawych wieczności

Jeśli wolisz
weź dłuto
od dawna nie czuję bólu

Rzeźby stworzone przez ludzi
są zawsze idealne
skrojone na miarę
ponad stan
ludzkiej
pustki

Jutro
gdy mnie uwiecznisz
i tak nadejdzie
Wielki Deszcz
ciało pochłonie kataklizm

Odrysuj szybko
to co chcesz
pozostaw choć łzę
zatrzymaj wzrok

Pod powiekami
ostatni sen
rozjaśnij..
5
87 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
Bardzo smutny, piękny wiersz…peelka jest świadoma swojej urody nic nie znaczącej w obliczu mocnych przeżyć, które pozbawiły ją czucia...rezygnacja i chęć oczyszczenia, ale jednak resztki nadziei...pozdrawiam :)
Vera 11 lat temu
Czas zabiera proch, dusza zasypia aby potem nareszcie się obudzić w doskonałym miejscu .. pozdrawiam.. :)
Helen 11 lat temu
Ciekawy ;) widzę też że wkradł się rym choć wiersz miał być biały;)))
Vera 11 lat temu
W sumie to nigdy nie planuję formy.. jakoś tak.. pozwalam po prostu płynąć myślom... Pozdrawiam :*
Vera 11 lat temu
Dziękuję Krzyśku :))
ryty 11 lat temu
podoba mi się strofa druga, czwarta i ostatni wers ostatniej :)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie