Wymyśliłam sobie
drugą połowę ciszy
idealnie dopasowany
bezgłos
bez łez
Strzępki niezapisanej
białej kartki
odrywam codziennie,
dzień za dniem
zamieniają się
rolami stracone
serca
Nic się nie zmienia
w wielkiej krainie
młodych myśli,
one tylko pragną rosnąć
zrywać bezkarnie
pąki życia
Milczące czerwone usta
zacierają ślady
pomyłek
uczą
być we dwoje
bez pytań.
drugą połowę ciszy
idealnie dopasowany
bezgłos
bez łez
Strzępki niezapisanej
białej kartki
odrywam codziennie,
dzień za dniem
zamieniają się
rolami stracone
serca
Nic się nie zmienia
w wielkiej krainie
młodych myśli,
one tylko pragną rosnąć
zrywać bezkarnie
pąki życia
Milczące czerwone usta
zacierają ślady
pomyłek
uczą
być we dwoje
bez pytań.
9
9
137 odsłon