Bez pożegnania

Melancholia
Niech Cię nie zmyli
jej uśmiech

przyszyła go
kiedy rozpadły się
ostatnie
kamienne maski

Pracowicie tkała
każdy chichot
odmierzała wzorowym
zadumaniem
wzrok tak gładki
jak śmierć

kiedy płynęło
czerwone wino

jak rzeka bez ujścia
wylała się nagle tak
nic nie mówiąc
nic nie słysząc

wezbrała donikąd..

bez pożegnania.
5 6
87 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 11 lat temu
Świetne.
Pozdr
Vera 11 lat temu
Dziękuję i pozdrawiam ciepło ! :)
Znieczulica 11 lat temu
Bardzo mi się podoba! Utwór jest klimatyczny i spójny, ciekawa kompozycja.Brawo. Pozdrawiam! :)
Helen 11 lat temu
Kobieta mgła:)))) fajny wiersz...oby tak dalejjj:)
Vera 11 lat temu
Dziękuję :) za budujące opinie.. kobieta mgła.. tak to ja.. wiersz jest o mnie .. jakoś tak wyszło.. pozdrawiam..
zyga66 11 lat temu
tak przypuszczałem ;)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie