Autozłodziej

O życiu
co dzień okradam się z siebie samego
wiara w lepsze jutro przechodzi obok
zdejmuje kapelusz mówi dzień dobry

ze skradzionego portfela drobne lęki
wydaje na odwagę nie żądając reszty
nałogowo kradnę siedem nieszczęść

paser nie chce kupić są bezcenne
siódme nie kradnij ja ukradłem
spowiadam się ze swojej słabości
4
31 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 12 lat temu
weź się w garść kolego .wiersz dobry, przemyślany.Pozdrawiam:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie