znużyłam się

brakiem nadziei i kompromisów
naszymi wypowiedziami które zbłądziły

na szlaku który wydaję się być nieskończony
ptaki fruną nieskrępowane jak pociski wystrzelone

kamikadze w nas jak dawniej chciałby wykiełkować
ale tchórzliwość jest częścią ponownego stawania się
można na niby i można tak naprawdę
w bezforemnej egzystencji
zamyślamy się
dryfując w bezmiarze kakofonii dźwięków

po chwili widzimy na stawie jedynie rozchodzące się fale
i tak jak kamienie wrzucone do wody znikamy w otchłani
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 7 lat temu
sama sobie dryfuj ..hm?.może w kloace ... phiiiiiiiii
Gaźnik 7 lat temu
Tak to już jest z kamikaze. Wciśnięci w zawodny sprzęt, ale wierzący w swój cel.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie