Wiersz Tatrzański

O sobie
Siedzę sama
w najpiękniejszym więzieniu na Ziemi
otoczona ostrymi szczytami Tatr
z plecakiem tęsknot dzielnie ruszam w kolejny dzień

Na każdym z wierchów słyszę w wietrze Twój słodki szept
że już za kilka dni
będziemy wchodzić na Górę Miłości
a każdej nocy
będziemy zbliżać sie do Nieba bram
by razem usiąść na puszystej chmurce czułości
i tak odpłynąć
niebieskim szlakiem tej namiętności...
6 2
52 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

feliks1410 13 lat temu
uważaj na Giewoncie - ślisko.
JKZ007 13 lat temu
miłości - czułości - namiętności- no nie:) i jeszcze słodki szept:) Tigerka jest zakochana:) To pięknie, ale nie pisz proszę o tym tak dosłownie i gramatycznie:)Pozdrawiam- wiem,że potrafisz lepiej:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie