W oczekiwaniu

Pozbierajmy
spragnione życzenia dzieci
niezrealizowane marzenia dorosłych
wielkie jak groch łzy uciśnionych
spękane serca rozpadających się miłości
nierozplątane sieci martwiących kłopotów
i pójdźmy
w milczącym korowodzie nadziei
do małej szopki w Betlejem
Klęknijmy na słomianym podłożu wiary
i zostawmy nasze marne dary

Pozbierajmy wszystkie silne chęci
i trwając czekajmy
na cud betlejemskiej nocy
na moc uzdrawiającego narodzenia...
10 2
72 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pain 13 lat temu
plus za pierwszą część. druga i zarazem ostatnia strofa słabiej mi weszła. pozdrawiam
JKZ007 13 lat temu
wiesz ja chodzę do Kościoła,ale....:) i Tak wszystkiego Naj Tygrysku:)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie