Tracę krew

Tęsknota
Tak cicho i bezboleśnie tracę wciąż krew
co powolutku wypływa z opustoszałych przedsionków serca
Samotnie płynie ścieżkami splątanych tętnic i żył
by wreszcie zlać się z wczorajszym winem
co topi w swych falach bakterie tęsknoty

Tak cicho i bezszelestnie tracę kolory swojego życia
upodabniając się do blednących słów
o nadziei miłości i wierze...
14 0
72 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie