Czekając...

O sobie
Potężną siłą tęsknoty poganiam
zbyt wolno płynące godziny

Drżącymi rękami opóźniam nałożenie czerwieni na usta
by nie zdążyła zblednąć przed pocałunkiem

Pochłaniam każdą delikatność
odkrytą w Marzeniach Miłosnych Liszta
by później oddać Ci ją w dotyku

Nie mogąć cierpliwie czekać Twojego przybycia
zamieniam
nerwowy chód
na spowolnione od namiętności kroki do Tanga
które zaczynam tańczyć wraz z pragnieniami...
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie