BEZPOWROTNIE

O sobie
W podartej sukni wiarygodności
bez pantofelka radości
i w czepku trzęsącej się niepewności
schodzę
z umiłowanej sceny twórczości
przy świetle rozgoryczonych spojrzeń...

W spękanej butelce nadziei
bez tulipanów kwitnących
zostawiam
swoje zwiędnięte marzenia
przy dźwiękach płaczącego serca...
5 2
47 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 13 lat temu
ilość ości w tym kawałku wskazuje na wielką postną imprezę. zametaforzyłaś się na śmierć.
duch44 13 lat temu
tak serio to nie wiem co napisać z jednej strony jak mydlana opera z drugiej nie lubie sie żegnać bo zwyczajnie lubiłem czytać za duzo dramatycznych słów co by było gdyby to był prawdziwy problem ale byc może tak to ważne dla Ciebie skoro tak piszesz zrób to co uważasz w końcu to Tobie ma być dobrze widzisz to nie jeden i nie ostatni portal tak serio po co drtamatyzować zreszta pisz mówie Ci
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie