za kratami absolutu

Egzystencjalne
za kratami absolutu
przykuty łańcuchem do dobra
przez żelazne pręty
chłonę tęsknie wichurę

łaskawy klawisz wypuszcza
rwę się w tangu łapczywie
huragan ostro miota
po stokroć jestem
wolny wolny wolny

łbem przydzwaniam
puste koryto
klęczę w łajnie
zagroda dla świń

zrównany ze zwierzem
wessany w instynkty
każdej zachcianki głodny
tęsknie spoglądam
za żelazne pręty

tam byłem raz lecz naprawdę
wolny
7
37 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie