kwiaty dla Ciebie

O życiu
Jestem dobry w ostrych czynach
Uderzaniem głową w dechę
Wióry pylą dziury po sękach
Siekiera przecina powietrze.

Mróz gumuje usta
Gorąco grzeje pod swetrem
Polano złupane w trzy czwarte
Smalec czeka na chlebie

Wrzątek spity w białym słońcu
Iskrzącym powieki od śniegu
Para otacza oddech
Moc krwi uwalnia uśmiech

Trójka zza szyby tańczy rękami
Głupotą wariuje zalotną
Rozrywa ciepło me serce
To Żona wychodzi w podwórze

Naręcze róż z brzozy zrzucone dla Ciebie
Pod komin czerstwego życia
Póki barki mam mocne
Możesz czuć się bezpiecznie
4
21 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie