Złudny raj

O zwierzętach
Pchełka pchełkę raz spotkała
i na uszko tak jej powiedziała:
Popatrz no rzesz moja pani
co te ludzie wyprawiają z nami,
sypią proszki, leją jakieś płyny
koleżanki mają wystraszone miny,
ja tam lubię jak psisko śpi i chrapie
to przynajmniej wtedy się nie drapie,
uwielbiam jego cieplutką szyję,
gdy mam tam ciepło i wygodnie
to wtedy wiem że żyję godnie.
O ratunku co się tutaj dzieje?
Cały nasz świat coś się chwieje,
zewsząd płyną strugi wody,
droga pani-uciekajmy w nogi.
Koleżanka gdzieś mi się schowała,
a ja chwilowo znów zostałam sama.

Większość ludzi jest jak te pchełki
myśli o sobie jestem wielki(a).
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

E
Edi Z. 5 lat temu
Tamatos: bez urazy, kilka lat temu napisałem trzy zwrotkowy wiersz , zaczynający się Maleńką pchełką chciał bym być...... . teraz jak przeczytałem Twój ZŁUDNY RAJ' , to tak mi się spodobał , że postanowiłem swój rozszerzyć. może i coś zobaczyłeś swojego , ale to chyba przypadek. Mimo wszystko powinieneś być dumny z siebie, raz: wiersz jest świetny. dwa: to fakt bezsprzeczny , że jesteś świetnym poetą skoro inni jakby wzorowali się na twoim stylu poetyckim.
Ja osobiście Ci gratuluję, jeśli cię obraziłem to b. przepraszam. Edi Z.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie