Tanatos

O śmierci
Tłum ludzi gdzieś pędzi po ulicy,
jakiś człowiek idąc milcząc krzyczy:
Za czym, do dokąd ludzie tak pędzicie,
wiecie czym jest prawdziwe wasze życie,
czym jest rodzina, ojczyzna i przyjaciele?
Tak wiem, dla was to jest bardzo niewiele.
Najważniejsze dla was to wasz cud dom,
w domu telewizor, wasze wszystkie graty,
i oczywiście samochód, choćby i na raty,
wczasy, gdzieś daleki wypad za granicę,
by żonka miała piękne nowe sztuczne cyce.
No i po co ja Wam to piszę i się trudzę,
skoro nie wiem czy znów rano się obudzę.
Wiem że nie jestem jakimś wyjątkiem,
to po co ja mam pędzić za majątkiem.
Przecież i tak nigdy, i nikt nie zgadnie
kiedy Tanatos w końcu nas dopadnie!
on cierpliwie czeka i się do nas łasi
aż i tak pochodnie naszą kiedyś zgasi.
3
56 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

L
Lando2 5 lat temu
Wolę myśleć, że to BLAGA
brzoza12 5 lat temu
Oj Tanatosie Tanatosie
byleś za wcześnie
w tym ludzkim losie
nie zjawiał się
nie pragnął nas
lecz wtedy
kiedy na to czas ;)
Pozdrawiam:)
brzoza12 5 lat temu
Przepraszam za głos na minus.:(
Przez przypadek zamiast na plus.Po komentarzu.
Wierszyk podoba.
Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam::)
T
Tanatos 5 lat temu
Lando2, czyż nasze życie chwilami nie jest BLAGĄ?
to nie traktujmy go z przesadną powagą!
brzoza12,to nie konkurs literacki! I tak jestem zaskoczony ciepłym
przyjęciem, bo temat raczej ...
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie