Żyję w chwili nieulotnej,
Nieprzytulna, wciąż samotna.
Nikt mnie chciał.
Wyolbrzymiam, przeinaczam,
W otchłań samą siebie staczam
Na stos ciał.
I stanęłam w śmierci progu.
Bez miłości miłość wrogiem.
Nie padł strzał.
Nieprzytulna, wciąż samotna.
Nikt mnie chciał.
Wyolbrzymiam, przeinaczam,
W otchłań samą siebie staczam
Na stos ciał.
I stanęłam w śmierci progu.
Bez miłości miłość wrogiem.
Nie padł strzał.
0
0
2 odsłon