Nadzieja

Miłosne
Żyję w chwili nieulotnej,
Nieprzytulna, wciąż samotna.
Nikt mnie chciał.

Wyolbrzymiam, przeinaczam,
W otchłań samą siebie staczam
Na stos ciał.

I stanęłam w śmierci progu.
Bez miłości miłość wrogiem.
Nie padł strzał.
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie