o jednoczesności zjawiska śniadaniowego

Świat
szósta nad ranem
panie Ziemianin sen już nie przyjdzie
za oknem cicho
choć to okno wchłania szosa co raz głębiej

siódma nad ranem
i już po ciszy co się stworzyła
godzinę wcześniej śniadaniem masowym
a jednak tak wielce osobistym

gdy się pomyśli
jak wiele śniadań na samej Pieko******
jedzonych o jednej szóstej godzinie
trudno ocenić czy to już masowość czy niepowtarzalność (skali makro)

przerażonym będąc skalą
jednoczesnych śniadań i tonami szynki
gaszę lampkę i spać idę
gdzieś na dwie godzinki

o szóstej nie bywam głodny
6
31 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie