***(Nigdy...nigdy)

O życiu
Nigdy... nigdy
Mała dziewczynka schowana w szafie
Ucieka ... ucieka
Przed wrzaskiem, przed krzykiem

Zatyka uszy, czeka na ciszę
Nie traci nadziei

Nikt jej nie widzi, jest sama
niewidzilna... niewdzialna

Mała dziewczynka – schowana w szafie
Nigdy...nigdy
Nie pozwolę
By ktoś cierpiał
By ktoś przeżył to co ja

Nie...nie

Była za mała by mówić co czuje
Duszyczka cierpiała

I wracał dzień
i wszystko było dobrze
Koszmar nocy się kończył

Mała dziewczynka – schowana w szafie
Nigdy...nigdy
Nie pozwolę
By ktoś cierpiał
By ktoś przeżył to co ja

Nikt nie wiedział co czuje
Teraz mam siłe
krzyczę ...krzyczę
Nikt nie widział?!
Nikt nie słyszał?!
Małej dziewczynki?!
9 2
66 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 13 lat temu
Plus za ciekawą kompozycję :)
P
pannikt 13 lat temu
niezwykle poruszające, bez zadęcia i sztuczności, przychdzi mi na myśl obraz Munka krzyk.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie