Dzień szaleńca

Melancholia
Krążą moje mętne myśli
I dziś nie napotykają siebie w drodze.
Ciągle czekam aż się szczęście ziści,
A dziś tylko martwe płody rodzę.
Biegam w szale, słowem, czynem tnąc powietrze.
Potem spokój. Wreszcie staje.
I się zmuszam by pęknięte szkła zebrać znów do kupy
A ostre krawędzie tną palce rozmiękłe od likieru
I nic się dziś nie udaje.
Nawet ten wiersz jest do... eh...
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
eee nie taki złyyy;)))
Stone 11 lat temu
ha ha dzięki :D
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie