martwa natura
na drodze leżą wyschnięte motyle
tu miały dużo odkrytej przestrzeni
na wygrzanie brakło dnia
po nim już się nie wzbiły
zostały na miejscu
rozłożone
jeszcze obnażają kolory
turlając się chaotycznie
do końca zdzierają pyłek
tu miały dużo odkrytej przestrzeni
na wygrzanie brakło dnia
po nim już się nie wzbiły
zostały na miejscu
rozłożone
jeszcze obnażają kolory
turlając się chaotycznie
do końca zdzierają pyłek
W pierwszej zwrotce zgrzytają mi trzeci i czwarty wers. Druga też wymaga dopracowania, ale generalnie mnie zatrzymało.