Ty, jak huragan, aż czuć te siłę.
Ja taki drobny, skromny zefirek...
Ty, jak deszczu olbrzymi nawał.
Ja raczej mrzawka, nie czuć że pada...
Ty, jak potężny rzut wielkim dyskiem.
Ja ledwo, ledwo, lekko ogryzkiem...
Ty w dzięsieć sekund osiągasz setkę.
Ja po tym czasie w połowie jestem...
Ej zaraz zaraz, coś mi tu nie gra...
W odbiciu lustra Ty to przecież Ja!
Ja taki drobny, skromny zefirek...
Ty, jak deszczu olbrzymi nawał.
Ja raczej mrzawka, nie czuć że pada...
Ty, jak potężny rzut wielkim dyskiem.
Ja ledwo, ledwo, lekko ogryzkiem...
Ty w dzięsieć sekund osiągasz setkę.
Ja po tym czasie w połowie jestem...
Ej zaraz zaraz, coś mi tu nie gra...
W odbiciu lustra Ty to przecież Ja!
11
3
87 odsłon