nastroje

Wstać lewą nogą, jak ja to lubię!
Być byle jaki, taki przeciętny.
Gdy myśli w głowie są jakieś trupie,
w odbiciu lustra wzrok jakiś mętny...

Nic się nie stało, nic kurcze złego.
Brak wydarzeń co mogły przygnębić.
Brak odpowiedzi na słowo: dlaczego?
Są przecież w życiu czasem szare dni...

Lecz szarość barwą jest do zmienienia.
Wystarczy słowo, czy uśmiech od kogoś.
Popiel w kolory żywe się zmienia,
a tych kolorów niezliczona mnogość.

Do czego zmierzam kreśląc te litery?
Puenta w tych słowach jest krótka i prosta.
Jak zawsze prawdziwy i zawsze szczery:
Po zimie w naturze nastaje wiosna...
5 1
37 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

spiro136 13 lat temu
yeah:):)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie